No i doczekałem się… małego wyróżnienia jakim niewątpliwie jest tytuł “Zdjęcie dnia” na oficjalnej stronie forum użytkowników sprzętu marki Nikon. O tyle to miłe, że zupełnie zaskakujące. Dzwoni do mnie kolega i mówi : Hej, twoja fota jest Zdjęciem dnia. No to mnie przytkało na trochę… Zatem pozostaje mi wszystkim tym którym to zdjęcie się spodobało serdecznie podziękować. Podziękowania oczywiście należą się także mojej prześlicznej modelce – Marcie, a także koledze Marcinowi Kowalczykowi.

Marta i Łukasz < zwiastun >

Sierpień 13, 2010

Niedawno miałem przyjemność być z aparatem, w tak ważnym dniu jakim jest Ślub, z parą przesympatycznych ludzi jakimi bez wątpienia są Marta i Łukasz. Młodzi wpatrzeni w siebie raźno udali się do kościoła gdzie młody ksiądz udzielił im ślubu. To było w sobotę. Za to w poniedziałek – wraz z Marcinem Kowalczykiem – udaliśmy się na plener. Co z tego wszystkiego wyszło pokazują poniższe zdjęcia…

Backstage z Marcinem Kowalczykiem – wszystkie kadry (nawet te najbardziej zwariowane) próbuje doprowadzić do perfekcji. Dla zrozumienia zagadnienia powiem tylko tyle że z pośród ok 4 par ślubnych które spotkaliśmy w ten poniedziałek przed Pałacem Ślubów – nasza Para : Marta i Łukasz – musieli nas “znosić” przez jakieś 2 godziny, podczas gdy inni “dali radę” w niecałe 45 min ;-)

Jestem pewien jednak że ten czas nie był straconym, zaś fotografie jakie powstały w ten dzień na pewno na długo pozostaną w pamięci Pary Młodej.

ps.

Dziękuję bardzo za możliwość spędzenia z Wami tych chwil

Justyna

Sierpień 3, 2010

Emilka – cz.2

Czerwiec 18, 2010

Emilka *zapowiedź*

Maj 15, 2010

… jutro !!!

Z okazji 50 urodzin BONO jutro – tj 10 maja 2010 – w Trójce będzie masę muzyki zespołu U2. Osobiście mam nadzieję na dużą dawkę muzyki z początków ich kariery.  Najwspanialszy album U2 – Joshua Tree – podoba mi się do tej pory tak samo jak w dniu światowej premiery. Polecam wszystkim… a szczególnie młodzieży.

Co to takiego … ?

Maj 3, 2010

Co to za budowla ?

Podpowiedź – stoi w centrum Kielc.

Odpowiedź ( 9 maja 2010) : wszyscy którzy stawiali na nowy kielecki parking przed Ratuszem … mieli rację :-)

Spacer z rowerkiem – niezła ganianka – wpierw za Juniorką by nie spadła, potem za fajnymi kadrami co z tak żywym dzieckiem, uwierzcie, jest problematyczne.

Karolka całkiem szybko złapała bakcyla komputerowo-konsolowego – na fotce powyżej “męczy” Rachet’a na PS3  :-)

Pożegnanie…

Kwiecień 12, 2010

Inna Polska…

Kwiecień 10, 2010

Dziś – 10 kwietnia 2010 – zasiadając do śniadania,które mam w zwyczaju spożywać oglądając jednocześnie dziennik w TVN24 nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczałem że staję się naocznym świadkiem jednej z największych tragedii III Rzeczpospolitej.

Tuż po 9:15 redaktor prowadzący audycję poranną w TVN24 oznajmił że spadł na ziemię jeden z polskich rządowych samolotów.  W pierwszej chwili informowano że był to JAK-40. W pewnym sensie odetchnąłem z ulgą zdając sobie sprawę że prezydent nie korzysta za często z tych maszyn – bo są za małe.
Bałem się za to że coś się mogło przydarzyć grupie dziennikarzy którzy podróżują z głową państwa.
Niestety dosłownie parę chwil później dotarła odmienna informacja – jakże bolesna.
Naprawdę tragedia dotyczyła Tupolewa 154.
Od razu zdałem sobie sprawę że musiało wydarzyć się coś strasznego… Maszyny tej wielkości nie rozbijają się “delikatnie”.
Zawsze są jakieś ofiary.

Znowu parę chwil później dotarł kolejny przekaz – wszyscy nie żyją.
Prezydent wraz z małżonką. Prezydent RP na uchodźstwie.  Grono posłów i europosłów.  Generalicja Wojska Polskiego.  Duchowni.  Zasłużeni dla Polski.  Piloci i załoga maszyny.

Wszyscy odeszli w jednej chwili…

To była nasza oficjalna delegacja na obchody uroczystości 70 rocznicy mordu katyńskiego, która miała odbyć się w Katyniu obok Smoleńska.

Katyń ponownie zabiera nam elitę narodu…
Być może tym razem świat zapamięta tę nazwę – tak bolesnego dla Polaków miejsca na mapie świata.

Cześć Ich Pamięci.

Muzyczno-techniczne wspominki

Kwiecień 7, 2010

Naszło mnie ostatnio na wspominki z wczesnej młodości :-)   Lata 80/90 XX wieku to dla mnie czas kształtowania m.in. gustu muzycznego. Zespoły takie jak Marillion, U2, Pink Floyd, Huey Lewis And The News, Black Sabbath itd odcisnęły się mocno w mej pamięci…

Na pewno “wspomagaczem” tego była wrodzona wprost miłość do elektronicznych gadżetów – ja lubiłem je a one mnie :-)

Pierwszego poważnego Walkmana zakupiłem w połowie 90-tych lat – tak to właśnie był WM-EX612 który kosztował furę kasy i który to do dziś dzień sprawuje się wyśmienicie (a wymieniany miał jedynie pasek napędowy).

Zaletami tego sprzętu były : kompaktowe wymiary, niskie zużycie baterii, zdalne sterowanie, auto-rewers, metalowa obudowa. Jego cena zbliżona była do cen sprzętu audio typu “wieża” – a można go było zabrać ze sobą prawie wszędzie.

Parę lat później “awansowałem” – zakupiłem discmana – znowu jedną z topowych wersji :-)   A co …

Mały, zdalnie sterowany, z wyśmienitymi słuchawkami – oto, króciutko, zalety tego sprzętu.

Mam go do dziś – w stanie jak na foto – nie do końca wiem jak to się stało ale wygląda jakby go ktoś dopiero przyniósł ze sklepu – a przełaziliśmy kawał drogi ze sobą.

Zatem wnioski : dbam o swoje rzeczy :-)

Malwina – portretowo

Marzec 21, 2010

GP F1 Bahrajnu…

Marzec 14, 2010

…to w tv Polsat (w przerwie reklam oczywiście). Za oknem zaś od wczoraj powrót zimy. Naszej kochanej zimy. Zimy która ostatnimi laty nas omijała jakoś (nawet w święta Bożego Narodzenia i Sylwestra). Zimy od której zdążyliśmy się na dobre odzwyczaić.  Ale w tym roku zima postanowiła z nami pobyć dłużej. Wszystko wskazuje że w tym roku (przypomnę – 2010) zima chce z nami zamieszkać do lata. Ma nie być wiosny… :-(

Oto potwierdzenie moich słów – zdjęcia z dziś – na tydzień przed kalendarzową wiosną

O ile jeszcze poranek napawał optymizmem (nie wiem czemu w sumie bo caaaaaałą noc walił śnieg z nieba – w sobotę było go raptem tyle co kot napłakał), o tyle po godzinie 11-12 zaczęło się na nowo. Piszę te słowa ok godz. 15:40 w niedzielę 14 marca 2010…a śnieg nap….cza z nieba grubymi płatami. Tradycyjnie oczywiście nie widać piaskarek. Nasz kraj znany jest z kultywowania tradycji. Dobrze że jest chociaż temperatura w okolicach zera stopni Celsjusza to można ten śnieg na ulicach rozjechać na ciapę. Wiatr dodaje naszemu śnieżnemu przedstawieniu dodatkowej, atrakcyjnej w przekazie formy : horyzontalności. Tak – śnieg pada bowiem poziomo. W zasadzie to nie wiem czemu opada na ziemię – padając poziomo powinien lecieć sobie przecież gdzieś… prawda ? A tu nie ! Opada to białe g…o na ziemie jak człowiek ma ochotę na wiosnę. Wiosnę przez duże W. Wiosnę z kwiatkami, zielenią, bez tych grubych kurtek na sobie. Wiosnę – by kobiety znowu zaczęły pięknie się prezentować. Dzieci bawić w piaskownicy. Drogowcy łatać dziury…

Wiem marzenia… bo w tym roku wszystko wskazuje na to, że jednak wiosny nie będzie.

Wiosno – nadchodź …

Marzec 6, 2010

Wiosno nadchodź !

Foto : majowy wieczór 2008 (sentymentalnie)

Latadła CK biznesu…

Luty 27, 2010

W podkieleckim Masłowie jest sobie lotnisko…raczej niewielkie. Kielce też duże nie są, ale mieszczą w swoich księgach meldunkowych ponad 200 tys ludzi.

Brakuje nam tu trochę ludzi mogących stworzyć miejsca pracy bądź przyciągnąć kapitał…

Jednym z ludzi którzy jednak postanowili się nie wycofywać z tego regionu jest właściciel Cersanitu, którego statki powietrzne udało mi się, dosyć dawno temu, uwiecznić.

Trzeba przyznać – w takich warunkach jakie panują na pokładzie obu tych maszyn można lecieć i na drugi koniec świata :-)

Jesienne popołudnie …

Luty 24, 2010

Modelka : Iwona Z.

Kapturkowo… ;-)

Luty 24, 2010

Model : nieznany / Fotograf : nieznany / Wizaż : nie było / Obróbka : była

Tym razem…

Luty 24, 2010

….męska część (fragment co prawda, ale zawsze :-) ) ekipy która bawiła ostatnio w Tiffany Cafe Kielce wraz m.in. z koleżankami Asią i Iwoną, mężem Iw  (Marcinem M.) oraz moją skromną osobą.

Przed Wami : Boss i Martin K. – pozdrowienia !

… chodzi oczywiście o radziecki czołg T-34/85. Radziecki naród zakupił, jeszcze przed II wojną światową, od amerykanina patent na specjalne elastyczne zawieszenie czołgowe, dzięki któremu ich nowy czołg będzie w stanie pokonywać przeszkody terenowe w niespotykanej w tamtych czasach prędkości. Amerykanie długo potem pluli sobie w brodę za ten błąd.

Rosjanie wierzyli że czołgi są w stanie wygrać wojnę. Jak się później okazało – nie mylili się. Do tego stopnia postawili na czołgi że jeszcze długo po wojnie trzymali czołgi T34 i T54 w specjalnych schronach przeciw-atomowych by mieć w razie konfliktu atomowego oręż w ręce. Jak wiadomo bowiem… tego typu czołgi nie są wrażliwe na uderzenie bronią atomową – a dokładnie to nie posiadające zaawansowanej elektroniki maszyny nie uszkodzą się w wyniki wybuchu bomby jądrowej i fali elektromagnetycznej.

Niektórzy twierdzą że te czołgi ze schronów są cały czas utrzymywane w pełnej gotowości bojowej …